×

Czym jest zapalenie ścięgna bicepsa?

Czym jest zapalenie ścięgna bicepsa?

Czym jest zapalenie ścięgna bicepsa? Kompendium wiedzy

Czym jest zapalenie ścięgna bicepsa? Kompleksowe spojrzenie na etiologię, diagnostykę i terapię

Zapalenie ścięgna bicepsa, choć z pozoru brzmi jak jednostka chorobowa łatwa do zdefiniowania, w praktyce klinicznej okazuje się zjawiskiem niezwykle złożonym, wieloczynnikowym i często błędnie interpretowanym. W powszechnej świadomości – a nawet wśród części praktyków – panuje przekonanie, iż jest to wyłącznie stan zapalny o ostrym przebiegu, wywołany przeciążeniem lub urazem. Tymczasem współczesna medycyna, a zwłaszcza ortopedia i fizjoterapia, podkreślają, że w ogromnej większości przypadków mamy do czynienia z procesem degeneracyjnym, w którym zapalenie odgrywa rolę drugoplanową lub jest jedynie epizodem w długotrwałym procesie patologicznym. Ścięgno mięśnia dwugłowego ramienia, ze względu na swoją unikalną anatomię i biomechanikę, narażone jest na specyficzne obciążenia, które czynią je podatnym na przeciążenia, mikrourazy, a w konsekwencji – na rozwój tendinopatii (zwyrodnienia) lub zapalenia (tendinitis). Aby w pełni zrozumieć istotę tego schorzenia, należy cofnąć się do podstaw anatomii, przeanalizować patomechanizmy, a następnie przyjrzeć się najnowszym metodom diagnostycznym i terapeutycznym, które odeszły daleko od prostego schematu „odpoczynek i maść”. Niniejszy artykuł stanowi wyczerpujące kompendium wiedzy na temat zapalenia ścięgna bicepsa, uwzględniające zarówno klasyczne podejście, jak i najnowsze doniesienia naukowe, które rewolucjonizują leczenie tego powszechnego problemu.

Anatomia i biomechanika mięśnia dwugłowego ramienia – fundament zrozumienia patologii

Aby precyzyjnie mówić o procesach chorobowych toczących się w obrębie ścięgien mięśnia dwugłowego ramienia, konieczne jest dogłębne poznanie jego struktury oraz funkcji, jakie pełni w kompleksie obręczy barkowej i stawu łokciowego. Mięsień dwugłowy ramienia (musculus biceps brachii), jak sama nazwa wskazuje, zbudowany jest z dwóch głów: długiej i krótkiej, które mimo wspólnego brzuśca i przyczepu dystalnego, charakteryzują się diametralnie różnym przebiegiem, unaczynieniem, unerwieniem, a co za tym idzie – podatnością na urazy. Głowa krótka (caput breve) rozpoczyna się na wyrostku kruczym łopatki i biegnie prosto w dół, podczas gdy głowa długa (caput longum) ma swój początek na guzku nadpanewkowym łopatki (tuberculum supraglenoidale) oraz na obrąbku stawowym. To właśnie ta druga jest głównym bohaterem niniejszego artykułu, ponieważ to jej ścięgno, ze względu na swój wewnątrzstawowy i skomplikowany przebieg, jest najczęściej miejscem procesów zapalnych i degeneracyjnych.

Ścięgno głowy długiej bicepsa – wędrówka przez staw

Ścięgno głowy długiej bicepsa (LHB – long head of biceps tendon) rozpoczyna się w górnej części panewki stawu ramiennego, skąd – uwaga – przebiega wewnątrz stawu. Jest to kluczowa informacja: ścięgno to, otoczone mazią stawową, opuszcza jamę stawową, wchodząc do bruzdy międzyguzkowej (sulcus intertubercularis), czyli rowka znajdującego się pomiędzy guzkiem większym a mniejszym kości ramiennej. W tym kanale ścięgno jest ustabilizowane przez szereg struktur: więzadło poprzeczne ramienia (ligamentum transversum humeri), troczki (slippy) oraz włókna ścięgna piersiowego większego. Ta skomplikowana droga sprawia, że LHB jest narażone na tarcie, ucisk i mikrourazy przy każdym ruchu ręką, szczególnie podczas obrotów i unoszenia kończyny. Każda niestabilność w obrębie stożka rotatorów, zmiany zwyrodnieniowe w bruździe czy też wąski kanał międzyguzkowy mogą prowadzić do przewlekłego drażnienia ścięgna, inicjując kaskadę zapalną i degeneracyjną.

Funkcje biomechaniczne a ryzyko przeciążeń

Mięsień dwugłowy ramienia jest klasycznie opisywany jako zginaćz stawu łokciowego oraz odwracacz przedramienia (supinacja). Jednak w obrębie stawu ramiennego pełni on również istotną, choć często niedocenianą rolę. Działa jako słaby zginacz i odwodziciel ramienia, ale przede wszystkim – co kluczowe – jako depresor głowy kości ramiennej. Oznacza to, że podczas pracy mięśni nadgrzebieniowego i naramiennego, które unoszą ramię, biceps (głównie jego głowa długa) napina się, aby przycisnąć głowę kości ramiennej do panewki, zapobiegając jej nadmiernemu przesuwaniu się ku górze i uderzaniu o kruczo-barkowe łuki kostne. W przypadku osłabienia lub dysfunkcji stożka rotatorów, biceps staje się głównym stabilizatorem, co drastycznie zwiększa obciążenie jego ścięgna i prowadzi do jego przeciążenia. Zatem zapalenie ścięgna bicepsa bardzo często nie jest problemem izolowanym, lecz objawem towarzyszącym uszkodzeniom stożka rotatorów, niestabilności lub ciasnocie podbarkowej. Zrozumienie tej współzależności jest absolutnie fundamentalne dla skutecznego leczenia, gdyż terapia skoncentrowana wyłącznie na ścięgnie bicepsa, bez adresowania pierwotnej przyczyny, z góry skazana jest na niepowodzenie.

Patofizjologia: od ostrego zapalenia do tendinopatii

Przez długie lata każde schorzenie ścięgna objawiające się bólem i obrzękiem określano mianem „zapalenia” (łac. -itis). Współczesna histopatologia dowodzi jednak, że w przewlekłych schorzeniach ścięgien proces zapalny jest znikomy lub nieobecny, a dominują zmiany o charakterze zwyrodnieniowym, czyli tendinoza. W kontekście ścięgna bicepsa mówimy zatem o spektrum schorzeń: od ostrego zapalenia (tendinitis), poprzez tendinopatię (stan przeciążeniowy z degeneracją kolagenu), aż po częściowe lub całkowite pęknięcie (rupture). Ważne jest, aby rozróżniać te stany, ponieważ wymagają one odmiennego postępowania.

Zapalenie ostre – gdy dominuje reakcja naczyniowa

Ostre zapalenie ścięgna bicepsa występuje stosunkowo rzadko i najczęściej jest wynikiem pojedynczego, gwałtownego urazu, np. podniesienia ciężkiego przedmiotu z wyprostowanymi rękami lub bezpośredniego uderzenia w okolicę bruzdy międzyguzkowej. W mechanizmie tym dochodzi do mikrouszkodzeń włókien kolagenowych, co uruchamia kaskadę zapalną. Mediatory zapalenia, takie jak prostaglandyny, cytokiny (np. interleukina-1, TNF-α), powodują rozszerzenie naczyń krwionośnych (stąd obrzęk i zaczerwienienie) oraz zwiększają ich przepuszczalność, co prowadzi do nacieku komórek zapalnych (głównie neutrofili) w miejsce uszkodzenia. Rezultatem jest klasyczny obraz stanu zapalnego: ból, obrzęk, wzmożone ucieplenie i upośledzenie funkcji. W obrazie ultrasonograficznym (USG) możemy wówczas zaobserwować pogrubiałe ścięgno z obszarami hipoechogenicznymi (odpowiadającymi obrzękowi) oraz wzmożony przepływ w badaniu Dopplera (świadczący o przekrwieniu zapalnym). Należy jednak pamiętać, że nieleczone lub źle leczone ostre zapalenie może przejść w fazę podostrą, a następnie przewlekłą, gdzie dominować zaczynają procesy degeneracyjne.

Tendinopatia – cichy zabójca ścięgien

Zdecydowana większość pacjentów zgłaszających się do lekarza z powodu bólu przedniego odcinka barku cierpi na przewlekłą tendinopatię, a nie ostre zapalenie. W tym przypadku mechanizm jest zupełnie inny. Przyczyną są powtarzalne mikrourazy i przeciążenia, które prowadzą do zmęczenia materiału, czyli uszkodzenia włókien kolagenowych. Organizm próbuje je naprawiać, ale z powodu ciągłych przeciążeń proces naprawczy jest niepełny i chaotyczny. Dochodzi do: dezorganizacji struktury kolagenu (zamiast równoległych wiązek typu I powstaje nieregularny kolagen typu III), wzrostu ilości substancji międzykomórkowej (macierzy) – głównie proteoglikanów, co powoduje zwiększenie uwodnienia ścięgna (stąd obrzęk, ale nie zapalny), oraz neowaskularyzacji i neoineerwacji – w głąb ścięgna wrastają naczynia krwionośne i nerwy, które w zdrowym ścięgnie są obecne tylko w jego obwodowych częściach. To właśnie te nowe, nieprawidłowe zakończenia nerwowe są głównym źródłem bólu w tendinopatii, a nie same mediatory zapalne. W USG ścięgno jest pogrubiałe, niejednorodne, często z widocznymi ogniskami zwapnień (enterofity) i z cechami neowaskularyzacji w Dopplerze. Kluczowe jest zrozumienie, że w tendinopatii nie ma „zapalenia” w klasycznym rozumieniu, więc leki przeciwzapalne (NLPZ) mają ograniczoną skuteczność i nie rozwiązują problemu strukturalnego.

Rola mechaniczna i czynniki ryzyka

Rozwojowi tendinopatii sprzyja wiele czynników, które można podzielić na wewnętrzne i zewnętrzne. Do czynników zewnętrznych zaliczamy przede wszystkim błędy treningowe: gwałtowne zwiększanie intensywności, częstotliwości lub czasu trwania ćwiczeń, niewłaściwą technikę (np. „szarpanie” ciężarów), nieodpowiedni sprzęt lub nawierzchnię. U osób wykonujących prace fizyczne będą to monotonne, powtarzalne ruchy nad głową, praca z dłońmi skierowanymi grzbietowo (supinacja – np. przenoszenie tac, skręcanie) lub długotrwałe utrzymywanie ramienia w uniesieniu. Czynniki wewnętrzne są często pomijane, a mają ogromne znaczenie. Należą do nich: wiek (z wiekiem ścięgna stają się mniej elastyczne i gorzej ukrwione), płeć (niektóre badania wskazują na większą podatność u mężczyzn), zaburzenia metaboliczne (cukrzyca, otyłość, insulinooporność, dyslipidemia – które wpływają na jakość kolagenu), a także nieprawidłowości w postawie i biomechanice całej kończyny górnej, w tym dysfunkcje łopatki i kręgosłupa szyjnego. Dlatego holistyczne spojrzenie na pacjenta jest niezbędne.

Objawy – jak rozpoznać problem ze ścięgnem bicepsa?

Obraz kliniczny zapalenia/tendinopatii ścięgna bicepsa może być bardzo charakterystyczny, ale bywa też mylący, ponieważ ból często promieniuje i może być mylony z innymi schorzeniami barku. Kluczową umiejętnością jest odróżnienie go od bólu pochodzącego ze stożka rotatorów, stawu AC (kruczo-obojczykowego) czy korzeni szyjnych. Poniżej przedstawiamy szczegółową charakterystykę objawów.

Ból jako główny symptom

Ból jest dominującym objawem i ma dość specyficzną lokalizację. Pacjenci najczęściej wskazują na przednio-przyśrodkową powierzchnię barku, w okolicy bruzdy międzyguzkowej, czyli mniej więcej w połowie odległości między wyrostkiem barkowym a dołem pachowym. Ból może promieniować w dół wzdłuż przedniej powierzchni ramienia, w kierunku przyczepu mięśnia dwugłowego (guzowatość kości promieniowej). Rzadko promieniuje powyżej barku, co odróżnia go od bólu pochodzenia szyjnego. Intensywność bólu wzrasta podczas aktywności angażujących mięsień dwugłowy, szczególnie przy podnoszeniu przedmiotów z wyprostowanym łokciem (np. podnoszenie zakupów), supinacji przedramienia z oporem (odkręcanie śrubokrętem, skręcanie klamki) oraz przy ruchach nad głową (sięganie po przedmiot z górnej półki, rzut piłką). Ból często nasila się w nocy, zwłaszcza gdy pacjent leży na obolałym ramieniu, co może prowadzić do zaburzeń snu. Charakterystyczny jest również objaw „bicepsowej gitary” – ból przy napinaniu mięśnia, np. podczas zaciskania pięści i zginania łokcia.

Objawy towarzyszące i testy kliniczne

Oprócz bólu, pacjenci mogą zgłaszać uczucie przeskakiwania, trzaskania lub tarcia w przedniej części barku podczas ruchów rotacyjnych ramienia. Jest to spowodowane niestabilnością ścięgna w bruździe międzyguzkowej, która często towarzyszy stanom zapalnym i osłabieniu struktur troczkowych. W badaniu palpacyjnym stwierdza się bolesność uciskową w okolicy bruzdy międzyguzkowej, szczególnie przy rotacji zewnętrznej ramienia. Aby potwierdzić diagnozę, lekarz lub fizjoterapeuta wykonuje szereg testów prowokacyjnych. Do najczęściej stosowanych należą:

Test Speed’a: Pacjent próbuje unieść wyprostowane w łokciu ramię do przodu (zgięcie) przeciwko oporowi, z przedramieniem odwróconym (supinacja – dłoń skierowana do góry). Ból w okolicy bruzdy międzyguzkowej wskazuje na patologię bicepsa. Czułość tego testu jest umiarkowana, ale jest on powszechnie stosowany.

Test Yergasona: Pacjent zgina łokieć do 90 stopni, a badający stabilizuje jego ramię. Następnie pacjent próbuje odwracać przedramię (supinacja) przeciwko oporowi, jednocześnie rotując zewnętrznie ramię. Ból lub przeskoczenie w bruździe jest wynikiem dodatnim. Test ten ocenia stabilność ścięgna w rowku.

Test Huetera: Polega na oporowym zginaniu łokcia z przedramieniem w supinacji. Jest to bardziej test siły i bólu przy typowym skurczu koncentrycznym bicepsa.

Ważne jest, aby interpretować te testy w kontekście całego obrazu klinicznego, ponieważ mogą one dawać wyniki fałszywie dodatnie, szczególnie przy współistniejących uszkodzeniach stożka rotatorów.

Diagnostyka różnicowa i obrazowa

Postawienie prawidłowej diagnozy nie opiera się wyłącznie na objawach i testach klinicznych. Ze względu na skomplikowaną anatomię barku i częste współwystępowanie patologii, kluczowe znaczenie mają badania obrazowe. Pozwalają one nie tylko potwierdzić zajęcie ścięgna bicepsa, ale także ocenić stopień zaawansowania zmian oraz wykluczyć inne przyczyny dolegliwości.

Ultrasonografia (USG) – pierwsze i podstawowe badanie

USG jest badaniem z wyboru w diagnostyce patologii ścięgna bicepsa. Jest nieinwazyjne, szeroko dostępne, relatywnie tanie i pozwala na ocenę dynamiczną. Podczas badania ultrasonografista może nie tylko ocenić morfologię ścięgna (jego grubość, echogeniczność, obecność płynu w pochewce, zwapnień, naderwań), ale także obserwować jego zachowanie podczas ruchu. Dynamiczne badanie w rotacji wewnętrznej i zewnętrznej ramienia pozwala wykryć ewentualną niestabilność, podwichanie lub całkowite zwichnięcie ścięgna z bruzdy. Dodatkowo, opcja kolorowego Dopplera uwidacznia neowaskularyzację, która jest typowa dla tendinopatii. W ostrym zapaleniu (tendinitis) zobaczymy wysięk w pochewce ścięgna i obrzęk, natomiast w tendinopatii – niejednorodną strukturę, pogrubienie i ogniska hipoechogeniczne. USG doskonale sprawdza się również w ocenie stożka rotatorów i kaletki podbarkowej, co jest niezbędne do diagnostyki różnicowej.

Rezonans magnetyczny (MRI) i inne metody

Rezonans magnetyczny (MRI) jest złotym standardem w ocenie tkanek miękkich stawu ramiennego, choć w izolowanych patologiach bicepsa często nie jest konieczny. Jest nieoceniony, gdy podejrzewamy uszkodzenia wewnątrzstawowe (np. uszkodzenie obrąbka stawowego typu SLAP – czyli uszkodzenie górnej części obrąbka od przedniego do tylnego, z zajęciem przyczepu bicepsa), które są częstą przyczyną wtórnej tendinopatii bicepsa. MRI pozwala na precyzyjną ocenę całego stawu, w tym stożka rotatorów, chrząstki stawowej i obrąbka. Daje również obraz samego ścięgna LHB na całej jego długości, także w odcinku wewnątrzstawowym, który jest trudny do oceny w USG. Artrografia MR (z podaniem kontrastu do stawu) zwiększa czułość w wykrywaniu uszkodzeń obrąbka i niestabilności.

Inne badania, takie jak zdjęcie RTG, są przydatne głównie do wykluczenia patologii kostnych (zwyrodnienia, ciasnota podbarkowa, zwapnienia w przyczepach ścięgien – entezofity), ale nie obrazują samego ścięgna. Artroskopia jest metodą inwazyjną, ale stanowi zarówno ostateczne narzędzie diagnostyczne, jak i terapeutyczne – pozwala bezpośrednio obejrzeć ścięgno od wewnątrz stawu i ewentualnie je oczyścić lub usunąć.

Leczenie zachowawcze – fundament terapii

W przeważającej większości przypadków leczenie zapalenia ścięgna bicepsa, zwłaszcza gdy nie doszło do całkowitego zerwania, rozpoczyna się od terapii nieoperacyjnej. Współczesne podejście do leczenia tendinopatii odeszło od biernego wypoczynku na rzecz aktywnej rehabilitacji opartej na ćwiczeniach. Kluczowe jest jednak dostosowanie postępowania do fazy schorzenia.

Faza ostra – kontrola bólu i odciążenie

W przypadku ostrego, silnego bólu z towarzyszącym obrzękiem, pierwszym celem jest zmniejszenie dolegliwości bólowych i opanowanie stanu zapalnego, jeśli występuje. Zaleca się czasowe odciążenie kończyny poprzez unikanie czynności wywołujących ból, szczególnie ruchów nad głową i podnoszenia ciężarów. Stosuje się krioterapię (okłady z lodu) na okolicę bruzdy międzyguzkowej przez 10-15 minut kilka razy dziennie, co działa przeciwbólowo i przeciwobrzękowo. W krótkim okresie (kilka dni) można zastosować niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) doustnie lub miejscowo w postaci żeli i maści. Należy jednak pamiętać, że NLPZ nie leczą tendinopatii, a jedynie tłumią objawy, a ich długotrwałe stosowanie może hamować naturalne procesy naprawcze. W tym okresie można również rozważyć delikatne techniki manualne i masaż poprzeczny, mające na celu poprawę ukrwienia, ale zawsze bez prowokowania bólu.

Faza przewlekła (tendinopatia) – rehabilitacja i ćwiczenia

Gdy ostry ból ustąpi, rozpoczyna się najważniejszy etap leczenia – rehabilitacja ukierunkowana na obciążanie ścięgna i stymulację jego przebudowy. Podstawą jest program ćwiczeń ekscentrycznych, które w licznych badaniach wykazały skuteczność w leczeniu tendinopatii. Mechanizm ich działania nie jest do końca poznany, ale przypuszcza się, że powodują one remodeling tkanki łącznej, poprawiają uporządkowanie włókien kolagenowych i redukują neowaskularyzację.

Przykład ćwiczenia ekscentrycznego dla bicepsa: Pacjent trzyma ciężarek w dłoni, z łokciem wyprostowanym. Powoli, kontrolowanym ruchem (3-5 sekund) zgina łokieć, a następnie drugą, zdrową ręką pomaga mu wrócić do pozycji wyjściowej (faza koncentryczna odciążona). Faza ekscentryczna (opuszczanie ciężarka) powinna być wykonywana wolno i z kontrolą. Ćwiczenia powinny być wykonywane w granicach bólu – dopuszczalny jest umiarkowany dyskomfort (tzw. „acceptables pain”), ale nie ostry ból. Stopniowo zwiększa się ciężar i liczbę powtórzeń.

Oprócz ćwiczeń ekscentrycznych, rehabilitacja obejmuje również: terapię manualną (mobilizacje stawu ramiennego, techniki rozluźniania powięzi, praca z tkanką bliznowatą), ćwiczenia stabilizacyjne łopatki (kluczowe dla prawidłowej biomechaniki całego kompleksu barkowego) oraz reedukację wzorców ruchowych, aby wyeliminować nieprawidłowe nawyki, które doprowadziły do przeciążenia. Coraz większą popularność zyskują również metody takie jak suche igłowanie (dry needling) punktów spustowych w mięśniu dwugłowym i okolicznych, czy fala uderzeniowa (ESWT), która może być pomocna w przypadkach z wapniami lub opornych na standardowe ćwiczenia.

Iniekcje – glikokortykosteroidy, osocze bogatopłytkowe (PRP) i inne

W leczeniu zachowawczym stosuje się również różnego rodzaju iniekcje. Należy jednak podchodzić do nich z dużą rozwagą. Iniekcje glikokortykosteroidów (sterydów) mogą przynieść szybką, ale krótkotrwałą ulgę w bólu poprzez silne działanie przeciwzapalne. Jednakże, zwłaszcza w tendinopatii, gdzie zapalenie nie jest dominującym procesem, sterydy mogą być szkodliwe, ponieważ hamują syntezę kolagenu i osłabiają strukturę ścięgna, zwiększając ryzyko jego zerwania. Ich stosowanie powinno być ograniczone do ostrych stanów zapalnych, z dużą ostrożnością i najlepiej pod kontrolą USG.

Znacznie większe nadzieje wiąże się z iniekcjami osocza bogatopłytkowego (PRP). PRP jest koncentratem płytek krwi pacjenta, które zawierają czynniki wzrostu stymulujące procesy naprawcze tkanek. Badania nad skutecznością PRP w tendinopatiach są obiecujące, ale wciąż trwają. Wydaje się, że może ono wspomagać gojenie, szczególnie w połączeniu z odpowiednio dobranym programem ćwiczeń. Innymi opcjami są iniekcje z sklerotyzantów (mających na celu zamknięcie nieprawidłowych naczyń w ścięgnie) czy kwasu hialuronowego, ale ich skuteczność jest mniej udokumentowana.

Leczenie operacyjne – kiedy interwencja chirurga jest nieunikniona?

Leczenie operacyjne jest rozważane, gdy co najmniej 3-6 miesięcy prawidłowo prowadzonego leczenia zachowawczego nie przynosi oczekiwanej poprawy, a ból i dysfunkcja znacząco upośledzają codzienne funkcjonowanie. Decyzja o operacji zależy również od stopnia uszkodzenia, obecności towarzyszących patologii (np. masywne uszkodzenie stożka rotatorów) oraz oczekiwań i wieku pacjenta.

Artroskopowa tenotomia versus tenodeza

Współcześnie operacje ścięgna bicepsa wykonuje się głównie technikami artroskopowymi, co minimalizuje uszkodzenia tkanek i przyspiesza rekonwalescencję. Istnieją dwie główne metody chirurgicznego postępowania z uszkodzonym ścięgnem głowy długiej bicepsa: tenotomia i tenodeza.

Tenotomia polega na przecięciu ścięgna w obrębie stawu, tuż przy jego przyczepie, co pozwala mu swobodnie wsunąć się do dystalnej części ramienia. Jest to zabieg prostszy, szybszy i obarczony mniejszym ryzykiem powikłań, takich jak sztywność. Głównym minusem jest możliwość wystąpienia deformacji typu „Popeye”, czyli widocznego pod skórą zgrubienia (mięsień kurczy się i tworzy „kulkę” w dalszej części ramienia), oraz skurcze i ból zmęczeniowy bicepsa (szczególnie przy zginaniu łokcia z oporem). Częstość występowania tej deformacji szacuje się na 3-70%, ale nie zawsze jest to problemem dla pacjenta.

Tenodeza polega na odcięciu ścięgna od przyczepu w panewce i ponownym przymocowaniu go (np. za pomocą kotwic lub śrub) do kości ramiennej, zwykle w okolicy bruzdy międzyguzkowej. Zabieg ten jest bardziej skomplikowany, wymaga dłuższej rehabilitacji, ale zachowuje napięcie mięśnia, co zapobiega deformacji „Popeye” i utrzymuje siłę zgięcia i supinacji. Tenodeza jest zazwyczaj preferowana u młodszych, aktywnych pacjentów, sportowców i osób wykonujących prace fizyczne, dla których siła bicepsa ma kluczowe znaczenie.

Wybór metody zależy od wielu czynników: wieku i poziomu aktywności pacjenta, stanu samego ścięgna (czy nadaje się do zespolenia), współistniejących uszkodzeń oraz preferencji chirurga. Często podczas tej samej operacji leczy się również towarzyszące uszkodzenia stożka rotatorów, co jest kluczowe dla długoterminowego sukcesu.

Powikłania i rokowania

Nieleczone lub źle leczone zapalenie ścięgna bicepsa może prowadzić do szeregu powikłań. Najpoważniejszym jest całkowite pęknięcie ścięgna, które często objawia się nagłym, ostrym bólem, a następnie ustąpieniem wcześniejszych dolegliwości bólowych (ponieważ napięcie znika), ale z towarzyszącą utratą siły przy zginaniu łokcia i supinacji oraz charakterystycznym objawem „Popeye”. Choć nie jest to stan zagrażający życiu, może znacząco upośledzać funkcję kończyny. Innym powikłaniem jest przewlekły ból i rozwój zespołu bolesnego barku, który może prowadzić do wtórnego usztywnienia stawu (tzw. „zamrożony bark” – adhezyjne zapalenie torebki stawowej). Niestabilność ścięgna w bruździe może z kolei prowadzić do jego mechanicznego uszkadzania, przeskakiwania i dalszej degeneracji.

Rokowania w zapaleniu ścięgna bicepsa są generalnie dobre, ale kluczowe znaczenie ma wczesna i prawidłowa diagnoza oraz wdrożenie odpowiedniego leczenia. Większość pacjentów (około 80-90%) dobrze reaguje na leczenie zachowawcze, o ile jest ono prowadzone konsekwentnie i przez odpowiednio długi czas. Należy jednak pamiętać, że proces gojenia ścięgna jest powolny – trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy. Powrót do pełnej aktywności sportowej czy zawodowej wymaga cierpliwości i stopniowego zwiększania obciążeń. U pacjentów po operacji rokowania są również dobre, ale wymagają one ścisłego przestrzegania zaleceń pooperacyjnych i uczestnictwa w rehabilitacji.

Profilaktyka – jak uniknąć problemów ze ścięgnem bicepsa?

Zapobieganie jest zawsze lepsze niż leczenie. Profilaktyka zapalenia ścięgna bicepsa opiera się na kilku filarach, które są uniwersalne dla wszystkich schorzeń przeciążeniowych układu ruchu. Przede wszystkim należy dbać o prawidłową technikę wykonywania ćwiczeń i czynności zawodowych. Unikanie gwałtownych ruchów, kontrolowanie ciężaru, stopniowe zwiększanie obciążeń – to podstawy. Po drugie, kluczowe jest utrzymywanie równowagi mięśniowej w obrębie całego kompleksu barkowego. Wzmacnianie nie tylko bicepsa, ale przede wszystkim stabilizatorów łopatki, stożka rotatorów oraz mięśni grzbietu, zapobiega przeciążeniom bicepsa. Nie można zapominać o regularnym rozciąganiu mięśni piersiowych i zginaczy ramienia, które często ulegają skróceniu, co sprzyja patologii. Po trzecie, istotne jest słuchanie sygnałów wysyłanych przez ciało. Ignorowanie początkowego, subtelnego bólu i kontynuowanie aktywności jest najprostszą drogą do przewlekłej tendinopatii. Warto wprowadzać dni odpoczynku, stosować techniki regeneracji, a w razie wątpliwości skonsultować się ze specjalistą.

Podsumowanie

Zapalenie ścięgna bicepsa to złożone i wieloaspektowe schorzenie, które w rzeczywistości jest spektrum patologii, od ostrego stanu zapalnego po przewlekłą tendinopatię. Zrozumienie anatomii, biomechaniki oraz współczesnych poglądów na patofizjologię jest kluczowe dla skutecznego leczenia. Nie jest to już choroba, którą można załatwić tygodniem odpoczynku i maścią. Wymaga ona dogłębnej diagnostyki (często z wykorzystaniem USG), a następnie przemyślanego, wielokierunkowego postępowania, które w pierwszej kolejności opiera się na czynnej rehabilitacji, ukierunkowanej na ćwiczenia ekscentryczne i przywrócenie prawidłowych wzorców ruchowych. Leczenie farmakologiczne i iniekcje mają swoje ograniczone miejsce, a operacja jest ostatecznością dla przypadków opornych na terapię. Pamiętajmy, że ścięgno bicepsa rzadko choruje w izolacji – najczęściej jest ofiarą dysfunkcji całego barku. Dlatego też holistyczne, spersonalizowane podejście do pacjenta jest gwarancją sukcesu terapeutycznego i powrotu do pełnej sprawności bez bólu.

Opublikuj komentarz